5 rzeczy, za które uwielbiam Melbourne

5 rzeczy, za które uwielbiam Melbourne

Melbourne już od kilku lat z rzędu zdobywa tytuł najlepszego miejsca do życia na świecie. I wiecie co? Trudno się z tym nie zgodzić, bo żyje się tutaj naprawdę dobrze! Uwielbiam je – jest moim domem, tym wymarzonym i długo poszukiwanym. To tutaj pracuję, rozwijam się i przede wszystkim jestem szczęśliwa. O życiu w Melbourne pisałam całkiem niedawno na blogu, dzisiaj natomiast postanowiłam wybrać 5 rzeczy, za które lubię je najbardziej. To co, zaczynamy?

Możliwości rozwoju

Prężnie rozwijająca się branża IT oraz scena startupowa w Melbourne dostarcza wiele nowych miejsc pracy oraz możliwości rozwoju. Prawie każdego dnia odbywają się tutaj ciekawe meetupy, workshopy, hackathony oraz konferencje. Co więcej, firmy IT, które niegdyś były całkowicie zdominowane przez mężczyzn, obecnie przywiązują bardzo dużą uwagę do dywersyfikacji zespołów. O kobietach rozwijających się w branży IT już niebawem powstanie osobny wpis bazujący na moim doświadczeniu. Stay tuned!

Najlepsza kawa na świecie

Czy wspominałam już, że uwielbiam kawę? Jeżeli obserwujecie mnie na Instagramie to zapewne nie raz zostaliście zaspamowani moimi kawowymi Insta Stories! Wracając do tematu – Melbourne uznawane jest za światową stolicę kawy. Na każdym kroku można znaleźć świetne kawiarnie, wiele z nich posiadaja własne palarnie, a do tych najlepszych od samego rana ustawiają się długie kolejki. Poza tym dobry programista nie poradzi sobie przecież bez porannego flat white’a! 

Balony za oknem

Nigdy nie zapomnę, kiedy pierwszego dnia tuż po przeprowadzce do Australii otworzyłam oczy i ujrzałam ogromną kulę unoszącą się za oknem. Nieźle byłam wtedy wystraszona! Straszak okazał się pięknym balonem, który razem z kilkoma innymi wita mnie każdego poranka. Melbourne bowiem jest jednym z niewielu miast na całym świecie, nad którymi latają balony. Mieszkamy przy parku, z którego te cuda codziennie o wschodzie słońca startują. Każdy poranek rozpoczynamy więc z kubkiem kawy na balkonie, obserwując jak unoszą się w powietrzu. 

Street art

Stolica kawy, najlepsze miejsce do życia na świecie. Czy nie będę nudna jeżeli powiem, że Melbourne uznawane jest za światową stolicę street artu? Wąskie uliczki kryją w sobie prawdziwe dzieła sztuki – od przemyślanych i starannych murali poprzez przypadkowe i niedbałe graffiti. Jedno jest pewne – nawet osoby, które nie interesują się street artem z pewnością zatracą się w barwnych lanewaysach takich jak Hosier Lane, ACDC Lane bądź Blender Lane. Nawet nie liczę już ile godzin spędziłam spacerując tymi barwnymi uliczkami!

Baza wypadowa

Melbourne jest wspaniałą bazą wypadową. W okolicy 1,5 godziny jazdy samochodem można znaleźć wiele niezwykłych miejsc idealnych na jednodniowe wycieczki, a także długie weekendy. Zaczynając od pięknej wyspy Phillip Island z kilometrami piaszczystych plaż i świetnymi warunkami do surfowania po Yarra Valley z wykwintnymi winnicami, las deszczowy Dandenong Ranges ze skrzeczącymi kakadu, aż po słynną trasę Great Ocean Road. Kiedy mamy tylko chwilę wolnego wsiadamy do samochodu i uciekamy za miasto odkrywać nowe zakątki. 

Lot helikopterem nad Phillip Island


Melbourne nie jest idealne, ale przecież nigdzie na świecie nie ma idealnego miasta, prawda? Jest moim wymarzonym domem i za to uwielbiam je najbardziej. Jestem bardzo ciekawa co myślisz na temat Melbourne? Koniecznie podziel się swoją opinią w komentarzu!