George Bass Coastal Walk

George Bass Coastal Walk

Victoria może i jest jednym z najbardziej zakręconych pogodowo stanów w Australii, ale my ani na chwilę nie zwalniamy tempa i bez względu na panująca aurę za oknem, odkrywamy coraz to ciekawsze miejsca. Tym razem wyposażeni w ciepłe kurtki i uśmiech na twarzy wybraliśmy się na malowniczy szlak George Bass Coastal Walk. 

George Bass Coastal Walk oddalony jest 120 kilometrów od Melbourne (1,5 godziny jazdy samochodem) i uchodzi za jeden z najpiękniejszych szlaków wzdłuż oceanu w całej Victorii. Ma on długość 7 kilometrów, a jego przejście zajmuje około 2 godzin w jedną stronę. O jego istnieniu wie niewiele osób (najczęściej są to tylko lokalni mieszkańcy) co czyni go idealnym miejscem na relaksującą wędrówkę w otoczeniu natury.

George Bass Coastal Walk

Z jednej strony szlaku rozciągają się wzgórza, na których pasą się krowy i owce, po drugiej stronie widać natomiast wysokie klify i wzburzony ocean. W okresie zimowym klify te są świetnym miejscem, aby zobaczyć coroczną migrację wielorybów wzdłuż południowego wybrzeża Australii. Nie mieliśmy jednak tyle szczęścia i na swojej drodze spotkaliśmy tylko kilka kangurów, które szybko znikały w wysokich trawach.

George Bass Coastal Walk

Wybierając się w okolice George Bass Coastal Walk dobrym pomysłem jest również zabranie ze sobą koca i urządzenie sobie pikniku (jeżeli tylko pogoda na to pozwoli) pomiędzy wysokimi trawami. Słuchanie szumu oceanu i błogie lenistwo – taki jest właśnie nasz plan na kolejną wizytę w tym uroczym miejscu. Oby tylko żadna mewa (a te australijskie bywają bardzo przebiegłe) nie postanowiła porwać naszych smakołyków! 


Co sądzisz o George Bass Coastal Walk? Koniecznie podziel się swoją opinią w komentarzu!



  • Co tu dużo gadać: zdjęcia bombowe! Nie wiem, które ujęcie podoba mi się bardziej. Dla takich widoków to jestem w stanie poświęcić się i odwiedzić Australię.

    • Koniecznie! Warto przetrwać te kilkanaście godzin w samolocie dla takich widoków :)

  • Pięknie, no co innego można powiedzieć :). I fajnei musi wyglądać wiosną!

  • Zdjęcie numer jeden rozwaliło system. Jest genialne. Te trawy, te klify, ta droga. Kadr mistrz!!

  • „Tylko” kangury! Rany, moje marzenie to zobaczyć je na dziko :)

    • Na szlakach często spotykamy wiele dzikich zwierząt – od jaszczurek po kolczatki, wombaty, kangury, a czasem nawet emu. Tym razem były „tylko” kangury :)

  • krajobrazy to połączenie Beskidu Niskiego i Morza Czarnego – z jednej strony łagodne, porośnięte trawą pagóry, a z drugiej – morze i klify. fajne miejsce! :)

    • Bardzo trafne porównanie! Pagórki i ocean są jedno z moich ulubionych połączeń :)