Wiza sponsorowana do Australii

Wiza sponsorowana do Australii

Przeprowadzka i życie w Australii jest marzeniem wielu osób. Ale jak dotrzeć do wymarzonej krainy, jeżeli pojawia się bariera wizowa? Jedną z lepszych możliwości emigracji (naszym zdaniem) jest zdobycie wizy sponsorowanej 457. Jak wygląda więc proces pozyskania sponsora, złożenie aplikacji oraz finalne otrzymanie wizy i przeprowadzka do Australii? Poznaj nasze doświadczenia. 

Decyzja o emigracji

Dwa lata temu podjęliśmy decyzję o przeprowadzce za granicę. Wahaliśmy się pomiędzy dwoma krajami – Australią oraz Stanami Zjednoczonymi. Wyjechaliśmy więc do tych krajów, aby finalnie wybrać miejsce emigracji. Bezgranicznie zakochaliśmy się w Australii i zdecydowaliśmy, że to właśnie ona stanie się naszym nowym domem. Po dokładnym zapoznaniu się z informacjami na temat rodzajów wiz na stronie australijskiego urzędu imigracyjnego, zdecydowaliśmy, że najlepszym rozwiązaniem dla nas będzie zdobycie wiz sponsorowanych, tzw. Temporary Work (Skilled) Visa, Subclass 457.

Podejście pierwsze

Po podjęciu decyzji przyszedł czas na rozesłanie cv i listów motywacyjnych oraz otrzymanie pierwszych zaproszeń na rozmowy kwalifikacyjne, które następnie zostały przeprowadzone za pośrednictwem Skype. Pomimo posiadania doświadczenia w zawodzie, dobrej znajomości języka angielskiego, rozmowy zakończyły się fiaskiem. Było to prawdopodobnie podyktowane brakiem możliwości osobistego spotkania w cztery oczy, a także dużą ostrożnością w stosunku do kandydatów zza oceanu. W tym momencie decyzja była tylko jedna – przeprowadzka do Londynu oraz zdobycie dodatkowego, zagranicznego doświadczenia.

Podejście drugie

Po ponad roku życia i pracy w Londynie postanowiliśmy spróbować ponownie. Po nawiązaniu kontaktu z kilkoma headhunterami z Australii i rozesłaniu kilkunastu aplikacji o pracę, udało się zdobyć zaproszenia na rozmowy kwalifikacyjne. Bazując na poprzednim doświadczeniu, czyli rozmowach przeprowadzonych przez Skype, zdecydowaliśmy, że tym razem na rozmowy wyjedziemy do Australii. Warto w tym miejscu dodać, że większość firm outsoursuje proces poszukiwania wyspecjalizowanych pracowników, korzystając z usług agencji rekrutacyjnych i headhunterów. Wysyłanie cv i listów motywacyjnych bezpośrednio do firm często pozostaje bez odpowiedzi.

Rozmowy kwalifikacyjne

Rozmowy kwalifikacyjne odbyły się w Australii – w Melbourne i Brisbane. Większość z nich podzielona była na kilka etapów, a całość zajmowała około 5-6 godzin. Niektóre z firm przed samą rozmową przesyłały zadania rekrutacyjne do rozwiązania, aby sprawdzić wiedzę i umiejętności. Pierwsza część rozmowy obejmowała najczęściej wywiad z pracownikiem działu HR, następnie rozmowę z osobą techniczną, lunch z zespołem oraz 2-3 godziny próbnej pracy (zazwyczaj była to kontynuacja prac nad zadaniem rekrutacyjnym rozwiązanym przed rozmową kwalifikacyjną).

Oferty pracy

Po rozmowach następowała tygodniowa przerwa, po czym headhunter przekazywał wyniki oraz oferty pracy. Co więcej, pośredniczył on również w negocjacjach warunków umów, kwot wynagrodzenia oraz dodatkowych benefitów. Agenci bądź headhunterzy dążą zazwyczaj do tego, aby pracownik otrzymał jak najwyższe wynagrodzenie – im wyższa kwota, tym wyższa prowizja. Po oficjalnym podpisaniu umowy, współpraca z headhunterem dobiegała końca, po czym kontakt z nowym pracodawcą następował bez pośredników. Więcej na temat pracy w Australii znajdziesz w osobnym wpisie tutaj.

Aplikacja o wizy

W momencie dostarczenia podpisanej umowy, pracodawca występował do urzędu imigracyjnego o tzw. nominację. Gdy nominacja została zaakceptowana (po niecałym miesiącu) przychodziła kolej na złożenie aplikacji i powołanie się na nominacje od pracodawcy. Do aplikacji należało dołączyć takie dokumenty jak: wyciągi z kont bankowych, świadectwa pracy, umowy o pracę, referencje od pracodawców, współpracowników, znajomych i rodziny, potwierdzenie zakupu ubezpieczenia zdrowotnego, a także wyniki testów językowych. Cały proces trwał około 3 miesięcy, a przyznane wizy zostały wysłane na skrzynki e-mailowe.

Przeprowadzka do Australii

Do Australii, a konkretnie do Melbourne przeprowadziliśmy się w ciągu 3 tygodni od momentu otrzymania wiz. Mieszkanie wynajmowaliśmy zdalnie, mieszkając jeszcze w Londynie. Zdecydowaliśmy się również na zakup samochodu, aby swobodnie przemieszczać się po Australii (komunikacja miejska pozostawia wiele do życzenia). Więcej informacji na temat naszej przeprowadzki znajdziesz w osobnym wpisie Przeprowadzka do Australii, a także w zakładce Emigracja do Australii.


Po wielu długich i trudnych miesiącach udało nam się spełnić największe marzenie i zamieszkać w krainie Down Under. Dzięki temu, że ani przez chwilę się nie poddawaliśmy możemy teraz nazywać Australię naszym domem. Pracujemy w swoich zawodach, rozwijamy się, szkolimy, podróżujemy i przede wszystkim jesteśmy szczęśliwi. Wiza sponsorowana do Australii jest również Twoim marzeniem? Chcesz przeprowadzić się do krainy kangurów? Koniecznie podziel się swoim doświadczeniem w komentarzu!


Aktualizacja: W kwietniu 2017 ogłoszono, że wiza 457 zostanie całkowicie zniesiona i zastąpiona nową wizą Temporary Skill Shortage (TSS). Więcej informacji na temat tej zmiany znajdziesz tutaj.



  • Marta

    Kurcze, martwi mnie właśnie ta zamiana tej wizy na te dwie różne. Chyba za bardzo zwiększyła im (AUS) się emigracja że zredukowali ułatwienia na stały pobyt. 🙈🙈🙈
    My się zastanawiamy teraz nad naszą przyszłością ale jeżeli emigracja to już bez punktów pośrednich jak UK. Nie wiem na które wizy zdołamy się załapać – u mnie chyba trudniej bo mam gorszy angielski (muszę się podszkolić) niż mój mąż i nie widzę swojego stanowiska na listach. 😯😯😯

    Pozdrawiam, może kiedyś do zobaczenia 🍻 na razie śledzę blog i fotki na insta 💛💚💙

    • Rodzajów wiz jest cała masa, na pewno uda Wam się dopasować jedną z nich. Powodzenia i do zobaczenia :)

  • Czy dobrze rozumiem, że na same rozmowy kwalifikacyjne musieliście przylecieć do Australli, potem wrócić do Londynu i potem znów przylecieć po uzyskaniu wiz ?

    • Zgadza się! Wyjechaliśmy na dwa tygodnie do Australii na rozmowy kwalifikacyjne, później wróciliśmy do Londynu na około 3-4 miesiące na czas procesu wizowego, a następnie finalnie przeprowadziliśmy się do Australii :)

  • Paula

    Super wpis, bardzo pomocny dla tych co sa na poczatku drogi :) Wraz z rodzina tez powoli zaczynam sie przymierzac do tej decyzji. Zyjemy na emigracji juz od jakiego czasu. Najpierw bylo poludnie Francji a od ostatnich dwoch lat Belgia. To co powstrzymuje mnie najbardziej to to przeswiadczenie w glowie, blokada ze bedac w Australii nie da sie wsiasc w samochod i odwiedzic rodziny w Polsce. Na pewno bede sledzic wasze zycie na blogu :)

    • Dla wielu osób ta wielka odległość stanowi dużą blokadę. Ale prawda jest taka, że w niecałe 22 godziny można dolecieć z Australii do Polski. Chodzą nawet słuchy, że niebawem ten czas może skrócić się nawet do 19 godzin :)

  • Katarzyna Nowak

    Cieszę się, że trafiłam na ten wpis i tego bloga :) Australia mnie zachwyca, choć sama nigdy nie zdecydowałabym się na tak daleką przeprowadzkę z różnych powodów. Myślę, że ten wpis pomoże wielu osobom, które szukają informacji, jak zdobyć wizę i jak przygotować się do przeprowadzki do Australii. Podziwiam za odwagę i zapał! :) Będę tutaj regularnym gościem :)

    • Super, że będziesz wpadać regularnie! Pozdrawiamy :)

  • Karolina Roziewicz

    O Australii akurat nigdy nie myślałam, ale ostatnio czytałam, że Melburne to najlepsze na świecie miasto do mieszkania… Więc kto wie?

    • To prawda, Melbourne już szósty rok z rzędu zostało okrzyknięte najlepszym miastem do życia :)